Co powinno być na stronie lokalnej firmy? Lista kontrolna do sprawdzenia krok po kroku
Klient wchodzi na stronę z jednym pytaniem: czy ta firma zrobi to, czego potrzebuję, i jak się z nią skontaktować. Poniżej lista rzeczy, które mu w tym pomagają, z krótkim wyjaśnieniem, po co każda z nich jest.
Strona lokalnej firmy nie musi być duża. Mechanik, fryzjer czy stolarz nie potrzebuje bloga, sklepu ani dwudziestu podstron. Potrzebuje za to kilku konkretnych rzeczy, bez których klient zamyka kartę i dzwoni do konkurencji.
Poniższą listę możesz przejść z telefonem w ręce. Otwórz swoją stronę tak, jak otworzyłby ją klient, i przy każdym punkcie zaznacz: jest, nie ma albo jest, ale trudno to znaleźć.
Pierwszy ekran: kim jesteś i jak Cię złapać
Większość klientów lokalnej firmy wchodzi na stronę z telefonu, często prosto z wyników wyszukiwania albo z mapy. To, co widać bez przewijania, decyduje, czy zostaną.
- Czym się zajmujesz i gdzie. Jedno zdanie, na przykład „Naprawy i serwis aut osobowych w Oławie”. Nie hasło reklamowe, tylko konkret.
- Numer telefonu albo przycisk kontaktu. Na telefonie numer powinien dać się kliknąć, żeby od razu zadzwonić.
- Nazwa firmy i logo. Klient ma mieć pewność, że trafił we właściwe miejsce, zwłaszcza gdy w okolicy działa kilka podobnych firm.
Jeśli na pierwszym ekranie jest tylko duże zdjęcie i napis „Witamy”, klient musi szukać. Część nie będzie.
Oferta i ceny
Druga rzecz, której szuka klient, to odpowiedź na pytanie „czy oni to robią?”.
- Lista usług nazwanych tak, jak mówią klienci. „Wymiana klocków hamulcowych” zamiast „kompleksowa obsługa układów hamulcowych”. Takie nazwy łatwiej też znaleźć w Google.
- Ceny albo przynajmniej widełki. Nawet „od 150 zł” daje klientowi punkt odniesienia. Jeśli cena naprawdę zależy od zlecenia, napisz, od czego zależy i jak szybko podasz wycenę.
- Krótki opis przy ważniejszych usługach. Ile trwa, co obejmuje, co klient musi przygotować.
Brak cen nie zawsze jest błędem. Ale „cena do negocjacji” przy każdej pozycji często kończy się tym, że klient w ogóle nie pyta.
Kontakt, adres i godziny
Te dane klient sprawdza najczęściej, więc powinny być łatwe do znalezienia z każdego miejsca strony.
- Telefon i e-mail podane jako tekst, nie tylko na obrazku. Obrazka nie da się kliknąć ani skopiować.
- Adres z mapą albo linkiem do nawigacji. Dla firm, które dojeżdżają do klienta, lista miejscowości, gdzie pracujesz.
- Godziny otwarcia, aktualne. Także informacja, kiedy jest zamknięte, na przykład w soboty.
- Te same dane co w wizytówce Google. Inny numer na stronie i w wizytówce budzi wątpliwości, czy firma jeszcze działa.
Zaufanie: opinie, zdjęcia, doświadczenie
Klient, który nie zna firmy, szuka dowodów, że może jej zaufać.
- Opinie klientów, najlepiej prawdziwe cytaty z imieniem i źródłem, z linkiem do wszystkich opinii w Google.
- Zdjęcia Twojej pracy, nie tylko zdjęcia z banku zdjęć. Warsztat, gotowe meble, ułożona kostka, wnętrze salonu. Wystarczy kilka dobrych ujęć.
- Kilka zdań o firmie. Od kiedy działasz, kto pracuje, czym się różnisz. Bez „pasji i profesjonalizmu”, z faktami.
Zdjęcia nie muszą być profesjonalne. Muszą być ostre, jasne i pokazywać to, co robisz.
Odpowiedzi na częste pytania
Zastanów się, o co klienci pytają Cię najczęściej przez telefon albo w wiadomościach. To gotowa lista pytań do sekcji FAQ:
- czy trzeba się umawiać wcześniej,
- ile czeka się na termin,
- czy dojeżdżacie do mojej miejscowości,
- jak można zapłacić,
- czy dajecie gwarancję.
Krótka odpowiedź na stronie oszczędza czas Tobie i klientowi. Dobrze napisane pytania pomagają też trafiać do osób, które wpisują je w Google.
Technika, której klient nie widzi, ale czuje
Tych rzeczy nikt nie chwali, ale ich brak od razu odstrasza.
- Strona działa na telefonie. Tekst da się przeczytać bez powiększania, przyciski da się kliknąć palcem, nic nie wystaje poza ekran.
- Adres zaczyna się od https. Bez tego część przeglądarek pokazuje ostrzeżenie o niezabezpieczonym połączeniu jeszcze przed wejściem na stronę.
- Strona ładuje się szybko, także na słabszym zasięgu.
- Działają wszystkie linki i przyciski. Martwy link do „Cennika” albo „Promocji” wygląda jak porzucona strona.
- Informacje są aktualne. Stary adres, nieistniejąca promocja czy rok 2016 w stopce sugerują, że firma przestała dbać o stronę, a może i o klientów.
Dla Google: tytuł i opis strony
Każda podstrona ma tytuł i krótki opis, które Google pokazuje w wynikach wyszukiwania. Warto, żeby zawierały to, czym się zajmujesz, i miejscowość, na przykład „Stolarz Oleśnica: meble na wymiar, schody, kuchnie”. Sama nazwa firmy w tytule mówi niewiele komuś, kto jej jeszcze nie zna.
Czego na stronie lokalnej firmy nie potrzebujesz
Równie ważne jest to, czego nie trzeba dodawać:
- długiego tekstu o misji i wartościach,
- animacji, które opóźniają pokazanie treści,
- automatycznie odtwarzanej muzyki albo filmu,
- licznika odwiedzin i bannerów sprzed lat,
- osobnej podstrony na każdy drobiazg, gdy wszystko zmieści się na jednej.
Prosta strona, która szybko odpowiada na pytania klienta, zwykle działa lepiej niż rozbudowana, w której trzeba szukać.
Przykłady dla różnych branż
To, co jest najważniejsze, trochę różni się między branżami. Warsztat pokazuje cennik i godziny, stolarz zdjęcia realizacji, restauracja menu i dojazd. Przykładowe projekty z omówieniem znajdziesz na stronach:
- strona internetowa dla warsztatu samochodowego,
- strona internetowa dla fryzjera i barbera,
- strona internetowa dla stolarza,
- strona internetowa dla restauracji i piekarni,
- strona internetowa dla fachowca,
- strona internetowa dla biura rachunkowego.
Podsumowanie
Dobra strona lokalnej firmy odpowiada na kilka pytań: co robisz, gdzie, za ile, kiedy jesteś dostępny, jak się z Tobą skontaktować i dlaczego warto Ci zaufać. Jeśli Twoja strona robi to na telefonie, szybko i z aktualnymi danymi, spełnia swoje zadanie.
Jeśli po przejściu listy brakuje kilku punktów, nie zawsze trzeba od razu robić nową stronę. Czasem wystarczy uzupełnić ceny, dodać opinie albo poprawić wersję na telefon. Gdy jednak braków jest dużo, a strona ma już kilka lat, nowa często wychodzi prościej niż łatanie starej.